Co rządzi w XXI w. utopia czy szaleństwo?

Nowe wyzwania, nowe problemy a czy wraz z tym, stary –człowiek nowym ma być zastąpiony? Czy zastąpi on swe słabości- ludzką granice życia- wiecznością , umieszczoną w cyfrowym zapisie procesora. Niedoskonałość zamieni się w doskonały i samo naprawiający się organizm. Kto wie co kryją w swych umysłach wybitni uczeni, jakie mają wyobrażenia o kolejnych dekadach. Lecz po co wybiegać w przyszłość, skoro już teraz stajemy się świadkami przepaści pomiędzy tym co było;- idami- a tym, co ma miejsce teraz. Pomiędzy utopią a wszechmocnymi guru, których nie brak w naszych czasach. Wyznaczają cele które współcześnie karzą nam realizować, wpisując się w nie. A ciekawe czy oni samo stanowiący owe cele ,je rozumieją? Wątpliwe. Z guru się nie dyskutuje lecz się wypełnia wolę „Pana”. A co jeśli się jednostka „panu- guru” sprzeciwi, czy zginie? Guru jest przecież taki dobry nie wyrządzi nikomu krzywdy. Jest inny problem nie obawa „przed”, lecz chęć bycia jak ów przywódca, wszechmocny. Odbijająca się echem chęć- bycia bardziej po stronie szaleństwa może o czymś świadczy?. To może problemu niema z utopią jako taką? Choć z drugiej jednak strony, równoważy się wszechmoc z utopią która jest: -mrzonką o ideale i równości której nigdy nie było i jest ona kategorią puki co nieobecną. Co nam zatem pozostaje, nadzieja na to by pozostać w ludzki sposób niedoskonałym?.
