Misja dla Ciebie

Diagnoza.

Jak żyć wobec faktu choroby, która spada jak wyrok. Czy planować kolejne dni, czy żyć jak zwykle tak jakby nic się nie zmieniło, próbując oszukać los. A może lekarze się pomylili i nic się nie stanie, może to wcale nie jest taka straszna choroba!!! nie powiedzieć, przyjaciołom co się dzieje czy, powiedzieć – przecież i tak wszyscy zauważą że się zmieniam a może nie. Czy powiedzieć dziecku, że umiera, czy powiedzieć że wszyscy są bezradni wobec jego choroby; co zrobić by się nie zorientowało, by do końca żyło beztrosko… czy jest to możliwe a może są inni lekarze którzy coś poradzą i wygramy?.
Nie to nie, może być prawda, wszyscy się mylą, ja mam plany, jestem młodą osobą i nie dam się, pokonam chorobę wygram z nią i jeszcze będę się z tego śmiać. – Tak naprawdę boje się strasznie, nie tego, że umrę każdy kiedyś umrze. Ale mi jest szkoda mojej rodziny, i chyba boje się bólu który teraz mnie często obezwładnia. Robię dobrą minę do złej gry… i niby jest normalnie ale jednak świadomość pewnej kruchości zmieniła mnie…. Diagnoza może wyzwalać w nas bardzo różnorakie emocje, może wyzwalać w nas wole walki, możemy być, również wobec niej obojętni lub też możemy się poddać. Tutaj niema co dokonywać generalizujących ujednoliceń. Każdy kto tego doświadcza przyjmuje ją w sobie właściwy sposób. Najbardziej boli paradoksalnie nie własne cierpienie, lecz cierpienie tych których kochamy.img_9220_110319l