Idea jako niematerialna doskonałość
Ciekawie żyje się w świecie, doskonałości, bliskich sióstr idealizmu. Lecz coraz mniej w nich Platońskich wartości – idei, tych których dotknąć nie można. A coraz więcej materialnej ciężkości rzeczy którą wypełniony jest nasz świat po brzegi. Rodzi się potrzeba, szukania drogi do, czystej idei tej nie zachwianej która, jest odbiciem piękna. Lecz jest to piękno inne niż to które znamy, rozpoznają je tylko „wtajemniczeni”, nieliczni… może wybrańcy. Czym ono jest?
Z tego co jest nam wiadome, owo piękno jest w centrum istoty idei -DOBRA….
Nasza nieamaterialna doskonałość którą możemy „ulokować w danej idei”. Zakładam może nazbyt śmiało że w hierarchii moralnych istotnych aspektów, jest miejsce dla czystych idei.
Doskonałość Współcześnie jest tak naprawdę odarta z prawdziwej doskonałości. Dzisiejsza doskonałość jest przyjmowana, odtwarzana niczym od kalkowana wizualizacja zgodnie z przyjętym kanonem. Nie jest owa doskonałość – doskonała, z jednego prostego powodu; nie jest wytworem umysłu „myślącego- Kartezjańskiego” lecz jest wytworem kreowanym dla potrzeb marketingu.
W tej upragnionej doskonałości istotne jest „zawieszenie” materialistyczne, na poczet wyższego namysłu nad tym „czymś”…

