Manipulacja nieuświadomiona
Problematyce związanej z manipulacją poświęcono wiele uwagi. Jest to problematyka wciąż żywa, można śmiało stwierdzić iż nie schodzi ona z piedestału współczesnej psychologii. Autorzy licznych opracowań z tegoż profilu uświadamiają nam iż zjawisko manipulacji miało swoje miejsce praktyczne od początków czasów, naszej „ewolucyjnej historii” = wszelkie rewolucje były reakcją na bodziec. Wiemy o tym współcześnie, potrafiąc naszkicować prosty łańcuch i jego ogniwa. Jednak co ciekawe pomimo naszej wiedzy o całym procesie „ulegania”, sami stajemy się ofiarami manipulatorów. Żyjemy w zamkniętym układzie, społecznych zależności, poruszając się po szczeblach wyznaczonych struktur. Co więcej, znamy granice po których przekroczeniu, będziemy musieli ponieść odpowiednie konsekwencje. Lecz teraz, co z tego wynika dla całego procesu manipulacji? Zdawałoby się iż nie zbyt wiele, ów zamknięty system oraz jasno określone granice, zdają się być konieczne, choćby dla porządku i jednostkowego bezpieczeństwa. Iście konserwatywny system, sprawdzał się „zawsze więc nie ma co się wychylać” – jako że, kieruje nami, chęć życia bez zbędnych zatargów, ulegamy zastałemu ładowi, wierząc iż jest dla nas najbezpieczniejszy z możliwych; sposób postępowania. I co istotne podejmując decyzje „my” „myślimy że jesteśmy samodzielni w swoim wyborze” a czy rzeczywiście jesteśmy samodzielni ? Oczywiście że nie- jednak problem polega na tym że nie uświadamiamy sobie tego że nasze decyzje wynikają z „zakorzenionej manipulacji”, dlaczego nie wyjdziemy naprzeciw manipulacji? Właśnie dlatego że, nie uświadamiamy sobie tego iż, często działamy jak marionetki w teatrze, wykonujemy określone reakcje na bodźce które są do nas kierowane.
Jeśli szef zawoła ciebie dziś do gabinetu i powie Tobie że, świetnie pracowałeś w związku z tym chce Tobie dać premie uznaniową- Czy tego dnia, wyjdziesz do domu o normalnej porze, czy też zostaniesz po godzinach i pomożesz szykować materiały na niegotową konferencję- która odbędzie się w kolejnych dniach, widząc że sam szef pomaga w opracowywaniu danych?
Manipulacja bardzo często, odwołuje się do naszej emocjonalności. – Manipulator podpiera się prostymi technikami:/ Jeśli komuś zależy na, zgromadzeniu funduszy na dzieci – właśnie w takich sytuacjach mamy najczęściej; czyste granie na naszych emocjach, ponieważ -bardzo często pokazywane są zięcia płaczących, smutnych dzieci których, każdemu jest szkoda i otwierają serca darczyńców. Podobnie jest z reklamami leków, widzimy pierwszy obraz osoby smutnej, wyraźnie cierpiącej – Następnie jest -bodziec zawarty w „symbolu” – widzimy kolorowe opakowanie medykamentu z którego niemal bije „światło” a pierwotny kadr który ukazywał smutek i cierpienie ulega przemianie, Osoba jest pełna energii i beztroski dzięki temu że, zażyła medykament. Każdy chciałby być szczęśliwy i pełen energii itp.
Z licznych obserwacji, badań- wynika że, im bardziej naukowo brzmi dana reklama, tym jest ona bardziej wiarygodna dla przeciętnego widza. Nawet jeśli jest to pseudonaukowy bełkot. Teraz warto pokusić się, o odpowiedź; dlaczego tak jest?. Otóż odpowiedź nie jest, niczym zaskakującym . Odpowiedź jest zawarta w następującym wniosku: To co, jest naukowe bądź za takowe jest uznanie, jest niedyskutowane, to coś jak sacrum silencium: święte milczenie wobec wiedzy która, jest bezkrytycznie przyjmowana jako „pewnik”. Jest takowa informacja uznawana za prawdziwą, choć rzeczywiście prawdziwą nie jest.
Rodzi się konieczność bycia Krytycznym wobec tzw. pewności, która to, może być jedynie złudzeniem.
