Misja dla Ciebie

Doda i Edyta Górniak oraz ich muzyczne kopie

Wiele zostało napisane na temat Dody- Pani Doroty Rapczewskiej jak i Pani Edyty Górniak. Nie brak, we wspomnianych opisach złośliwych i kąśliwych przytyków. Można śmiało stwierdzić iż obie wokalistki choć mają odmienny repertuar, zupełnie odmienny styl to odniosły wiele sukcesów o których z pewnością marzy nie jeden artysta. I oczywiście że są środowiska podzielone, na tych którzy opowiadają się za tym, czy innym stylem muzycznym, jednak jestem zdania iż, z gustami się nie dyskutuje – należy je akceptować a tym samym, należy wykazać się tolerancją. Każdy ma prawo do, bycia fanem tego wykonawcy który mu na dany moment odpowiada.

Od niedawna mamy do czynienia z dość ciekawym zjawiskiem. Otóż wspomniane artystki, pomimo że są na nieustannym celowniku krytyki „ona nie potrafi śpiewać, jest sztuczną lalą” „botox jej się do mózgu przedostał” takie wyrażenia padają wobec obydwu Pań – i teraz nasuwa się mała uwaga- ciekawe czy, autorzy tychże słów są faktycznie tacy „poukładani” skoro, w ich słowiku znajduje się miejsce, na tego typu zwroty- szczerzę to odczuwam głęboką wątpliwość. Kolejno wracając do pierwotnego zamysłu -dotyczącego głównego wątku- to jeśli, faktycznie dana postawa kojarzy się z „tandetą i czymś pustym” to dlaczego, mamy nowy wysyp Kopii które starają się wizualnie i wokalnie stanowić lustrzane odbicie Artystek?

ciekawie

Panią Edytę Górniak, próbuje kopiować Paulla „kolęda dla ciebie” szalenie ogromne podobieństwo aparycyjne jak w teledysku Pani Górniak pt. „List” oczywiście że barwa głosu może być naturalnym Darem Pani Paulli ale, co do reszty, całego wizerunku scenicznego to mam mieszane uczucia…. Kolejnym znakiem zapytania jest muzyka utworu „od dziś”- gdy słyszałam ją w radiu miałam, w pamięci inny utwór o bardzo podobnej linii melodyjnej, chodzi o jedną z pierwszych piosenek Pani Kasi Kowalskiej… tytuł to „jeśli możesz mi pomóc” być może to tylko moje subiektywie odczuwane złudzenie co do tożsamej linii melodyjnej…

kopie

Natomiast Panią Dodę – Dorotę Rapczewską próbuje kopiować Pani Justyna Krysiak i tutaj, sytuacja się powtarza, choć może wokal nie jest aż tak bardzo tożsamy, ale jest bliski – również cały wizerunek młodej artystki przypomina początki Virgin, odnosi się to również do stylu muzyki.

Teraz należy wspomnieć o motywach popełnionego wątku: nie istota w tym by oskarżać czy osądzać; lecz chodzi głównie o ukazanie iż niby namnaża się krytyka oby Pań względem, ich twórczości a nie- bark tych którzy, pragną pójść w ich ślady. To czy krytyka jest nadal obiektywną oceną czy, zaczyna być przejawem zazdrości – “robienia kariery”.

Teraz należy, pójść krok dalej i zastanowić się, co z umowie nazwanymi przeze mnie kopiami czy- należy je zaakceptować i dopingować w dalszym działaniu, a owy tożsamy styl może należałoby odczytać jako wzorowanie się na „idolkach”? – lecz wydaje mi się to być, zbyt układne podejście. Są przecież tacy, którzy potrafią godnie grać muzykę, nam już dobrze znaną, tak jest w odniesieniu do zespołu Bracia którzy, nagrali płytę z utworami zespołu queen…

Pozostaje jeszcze wiele nie dopowiedzianych wątków, o których nie sposób, powiedzieć z perspektywy obiektywnego obserwatora. Każdy biznes, rządzi się własnymi prawami w których to często Artysta, ma nie wiele do powiedzenia “ma on stać się produktem” który będzie się dobrze sprzedawał, być może w tym tkwi prawda działania mechanizmu. Tak czy inaczej, jest to dość intrygujące działanie- wydaje się że nie powinno się zapominać- iż odbiorca również jest istotą rozumną..


Tagged as:

Comments

  • Borubar said:

    Nie rozumiem co ma wspólnego pani Dorota z panią Justyną; może blond włosy? Bo tembr głosu, stroje, aranżacje muzyczne i klipy nie są w żaden sposób porównywalne. Być może autor artykułu szukał na siłę osoby kopiującej Dodę i wybrał kogoś na chybił-trafił?
    Podejrzewam że gdyby Justyna miała kruczo czarne włosy, to była by porównywana do pani Anji Orthodox albo Tarji Turunen (Nightwish), bo muzyka Veny Valley bardziej ocierała się o w/w niż o twórczość Dody…

Trackbacks

There are no trackbacks