Paula Pruska leci do Bostonu
Paula na swoim blogu napisała iż czeka ją podróż po życie… Nachodzi na ciało dreszcz emocji, młoda ambitna kobieta która ma wiele marzeń i planów na przyszłość tak pięknie walczy o własne życie… Myślę sobie iż historia Pauli pokazała nie jednemu człowiekowi jak wartościowe jest życie- często przecież bywa tak iż nie docenia się zdrowia dopóki się je ma. Paula wyznaczyła nowy trend choć nie czyniła tego dla bycia pionierką – nie jako za sprawą jej determinacji obudził się w, wielu ludziach czysty empatyczny odruch niesienia pomocy – za każdą złotówką szło życie dla Dzielniej Pauli… Sposób w jaki dzieli się ona z nami swoim doświadczeniem sprawia iż nie znając jej osobiście można poczuć iż należy się po części do jej życia- paradoksalne źródło siły wywiodło się od choroby; z która teraz Paula musi walczyć…
Symboliczna ale jednak walka stała się częścią nas – tych którzy wspierają Paule w jej drodze po zdrowie… Teraz trzeba czekać na dobre wieści z Bostonu i mocno wspierać Paulę by wiedziała że w tej walce nie jest osamotniona- by miała poczucie że „stoimy za jej plecami”…. Paula życzę Tobie powodzenia i pamiętaj nie jesteś sama – wierzę w to że wygrasz ze śmieciuchem!!!!
