Wakacje jak marzenie
Gdzie byś chciał spędzić wakacje swoich marzeń? Czy masz już pewne wyobrażenie o nich. Ja mam w swych „myślach”taki piękny obraz wakacji marzeń… Chciałabym czuć zapach owoców, świeżej kawy i by ten aromat przeplatał się z zapachem cudnych kwiatów a gdzieś w oddali miejski gwar. Marzy mi się zobaczyć Rzym, Watykan, Wenecję – Toskanię…
tak chciałoby się że hej ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma, prawda? No tak, ale marzenia i tak mamy prawo mieć bo czemu by nie, nikt za nas nie zdoła ich spełnić jak nie my sami to kto? Tylko jeszcze jest pytanie jak dokonać tego – urzeczywistnienia tegoż marzenia jeśli – powiedzmy leży on poza zasięgiem naszych możliwości? Hmmm ja jeszcze tego nie „ogarnęłam lecz, jak mi się uda napiszę o tym a na dowód nie omieszkam wstawić fotki. Teraz jest mój czas na realizowanie moich życiowych celów bo jak nie teraz to kiedy??? nie można żyć od tak bezcelowo; ja nadrabiam w tych celach jak, nic, bo mam ich wiele, wiele i po trzykroć…. Spełnienie człowieka następuje „podobno” wtedy gdy – mamy poczucie iż robimy to co nas fascynuje, gdy robimy to co kochamy. Więc jeszcze na owe spełnienie muszę poczekać ale mam nie małą nadzieje. I nadzieja nie jest matką głupich która chadza w zielonej sukience – lecz motorem napędowym do tego by iść, iść prosto przed siebie, ale nie po trupach – rozpychanie się łokciami nic nie pomoże :może pozornie przybliża do celu ale akcent kładę na ową pozorność…
