Dla Lenki – Blog
Od pewnego czasu jestem wierną czytelniczą blogu dla Lenki, przyznam iż trafiła na ten blog przypadkiem – a w zasadzie analizując moje wyniki morfologii, trafiłam na tę stronę i tak już „zostałam do dziś” i nie zamierzam przestać wspierać duchowo Lenki- poza tym – ludzie którzy borykają się z problemami zdrowotnymi są wobec siebie- w sposób naturalny solidarni, tak to już jest – swój ciągnie do swego. Uważam że Rodzice Lenki robią coś cudownego- są blisko siebie i są blisko wszystkich tych którym Los Lenki nie jest obojętny, wiem sama że nie jest łatwo mówić o chorobie, być w chorobie- jako stanie- i co ważne, nie jest łatwo żyć w chorobie… Często choroba jako fakt – potrafi zrujnować wiele wydawałoby się nie zachwianych wartości (rodzinę, relacje między ludzkie- traci się często znajomych i etc) Tutaj na całe szczęście Tryska nie przemalowana, i nie lukrowa ale prawdziwa prawda… wiem, wiem że zaraz racjonalista powie a co jest prawdą – prawda o prawdzie mówi że prawdy nie ma i to jest prawda- no ale to czysta filozofia a życie jest nieco mniej wnikliwe, mam nadzieje że życie jest czyste w tę esencję…. Z mojej nie ukrytej subiektywiści- Powiem tak : życzę wam z całego serca by wasz blog dostał tę nagrodę – Bloga roku, ponieważ dajecie nadzieje na to że warto walczyć, watro być dzielnym pomimo przeciwności losu iii mogłabym tak wymieniać niemalże bez końca. Dziękuję wam za tego Bloga – śle moc dobrej energii dla Lenki i Matyldy z wyrazami szacunku Ciekawa
