Blog dla Lenki – oni i tak wygrali
Choć nie otrzymali nagrody – bloga roku 2009 to i tak wygrali w oczach wielu ludzi. Wiem że to być może marne pocieszenie – zawsze miło jest mieć – pewien symbol w dłoni „statuetkę”- ale tak sobie myślę że macie coś o wiele bardziej cennego na co dzień – pewnie już domyślacie się co napiszę dalej prawda?
Oczywiście, macie swoją wspaniałą Lenkę dla której postanowiliście być waleczni ona tego uczy się od was – wzajemna wasza interakcja daje tyle że żadna nawet brylantowa statuetka w starciu z wami nic nie znaczy- jesteście najlepsi – musicie o tym pamiętać.
Wy nie jesteście, na świeczniku tu i tam, nie sączycie swoich ran… wy po prostu żyjecie – nie czyniąc z siebie męczenników a jawicie się jako zwyczajni, ludzie którym to, przyszło wyrywać własne dziecko ze szpon, okrutnej choroby- więc po wtóre – czujcie się wygrani…

Dopiero dziś tu trafiłam!
Bardzo dziękujemy za wsparcie!
Ania, Andy, Lena, Matylda