Kto nigdy nie żył – film
Choć ten film, nie należy do nowości, postanowiłam coś na jego temat napisać. Do tegoż kroku zdeterminowały mnie negatywne opinie- internatów, widzów, krytyków.
Uważam iż nie chodzi o to by, szukać w tym filmie ukrytych znaczeń, czy kontekstów; Historia nie jest do końca – jak uważają niektórzy „banalna versus oczywista”, Przyjecie cierpienia – choroby jako łaski od Boga, równość wobec Niego- nie tylko „ci z tak zwanego marginesu mogą być chorzy / narkomani, homoseksualiści ale wszyscy – wobec Boga wszyscy są równi… Wiara jak ten „budulec który to ma kształtować kościół – nie ten idealny – w którym są sami prawi ale jest w nim miejsce dla wszystkich. Bóg jest miłosierny i kocha wszystkich jeśli oni go kochają i tego starał się dowieść Ks. Jan – (Michał Żebroski)
