Nie ma to jak być dobrym…
Tak chciałby się, by czas stanął w miejscu i dał nam złapać oddech- taki jeden, maleńki oddech wytchnienia od codziennych problemów… marzenie, możliwe, w myśli cisza dookoła mnie i spokój ni mniej ni więcej tylko tyle a może aż tyle. Czekam w jakimś takim niepokoju na to co się wydarzy jakie będą kolejne tygodnie, miesiące? Chyba każdy ma czasem takie dni że zastanawia się na tym co jest teraz jak mogłoby być i co będzie jutro… To takie typowe i zarazem nie typowe myśli…
Oto kolejna smętna porcja…a miało być tak pięknie tak ciekawie przecież miało być- i może kiedyś będzie ale teraz jest jak jest…
